Porażka na koniec.
Nie udało się podtrzymać passy wygranych. Niespodziewanie po rozegraniu kilku bardzo dobrych spotkań, w dzisiejszym meczu drużyna z Dzigorzewa niczym nie przypominała tej sprzed chociaż tygodnia. Ciurawa obrana, dużo niecelnych podań, mało strzałów na bramkę przeciwnika. Jedyni zawodnicy, którzy godnie zaprezentowali się do bracia Zięciakowie. Przed meczem nad boiskiem przez kilka minut padał grad z deszczem, co spowodowało, że boisko, które było usytuowane na górce było bardzo śliskie. Pierwsi wykorzystali to gospodarze, którzy od samego początku atakawali bramkę Płomienia. Skutkiem tych ataków był podyktowany rzut karny oraz czerwona kartka dla Darka Kaczmarka. Kilka minut poźniej kolejny karny dla gospodarzy i żółta kartka dla Pawła Zięciaka. Tym razem nasz bramkarz wybronił strzał piłkarza gospodarzy. Następni za niesportowe zachowanie czerwoną kartkę dostał zawodnik Iskry. Po tym okresie gry Płomień powoli zaczął atakować. Po jednej z takich akcji do bramki gospodarzy trafił Rafał Grabiński. Po tym golu wydawało się, że gram Płomienia zacznie się układać po myśli gości. Jednak po dobrej grze na początku drugiej polowy pięknym strzałem z 18 metrów popisał się kapitan gospodarzy i było 2:1. Płonieniowi udało sie wyrównać, a bramkę strzelił Błażej Nyziak. Później na bosiku ponawało duże zamiesznie. Dużo strat po obu stronach, dużo fauli, jednak gospodarze potrafili wykorzystac luki w naszej obronie. Stracone dwie bramki stawiały gospodarzy w komfortowej sytuacji. Plomień grał jednak do końca. Po tym jak z boiska wyleciał kolejny gracz Iskry po faulu na bramkarzu z Dzigorzewa bramkę na 4:3 stzrlił Daniel Błaszczyk. Takim wynikiem zakończyło sie to spotkanie. Miejmy nadzieje, że takich meczów w wykonaniu naszej drużyny będzie jak najmniej.
Iskra Stolec - Płomień Dzigorzew 4:3 (1:1) Skład Płomienia: Zięciak P. - Kowalczyk, Kaczmarek Darek, Bronka, Frątczak, Błaszczyk, Walczak, Zięciak S., Wojtkiewicz - Bobrowski (Pilc), Grabiński (Nyziak)
Czerwona kartka: Darek Kaczmarek Żółta kartka: Zięciak S., Wojtkiewicz
Kolejna wygrana.
28 października drużyna Płomienia Dzigorzew podejmowała na własnym boisku Złoczewie Złoczew. Mecz był wyrównany z dużą ilością fauli. Mecz już na początku mógł się zacząć dla Płomienia bardzo dobrze. Z rzutu wolnego na ramke gości strzelal Jarek Bronka, ale piłka trafiła w poprzeczkę. Po tej akcji gra przeniosla się w środkową część boiska. Pierwszego gola strzelili goście. Bramkarza Pomienia zaskoczył strzał oddany zza pola karnego, ponmieważ był on zasłonięty przez swoich kolegów z drużyny. Chwilę poźniej Sebastian Zięciak doprowadził do remisu. Po dobitce swojego stzrzału. Pierwsza połowa zakończyął się wynikiem 1:1. Drugą część gry lepiej zaczęli gracze z Dzigorzewa. Na 2:1 z bardzo ostrego kąta strzelał Sebastian Karasiński i bramkarz Złoczevii nie potrafił wybronić tego strzału. Prowadzenie nie trwało długo. Bramke na 2:2 złoczewianie strzelili po wykonywanym przez siebie rzucie wolnym. Najszybciej do piłki doskoczył jeden z gości i celnie strzelił. Już na początku drugiej połowy było widać, że ten mecz będzie odfitował w wiele bramek i tak też było. Kolejne gole stzerliali Karasiński dwie, co razem z wcześniejszym terafieniem dało klasycznego hat-tricka oraz Błażej Nyziak. Ozdobą meczu była bramka strzelana przez gości w ostatniej minucie meczu. Strzałem z przewrotki gracz Złoczevii pokonał naszego bramkarza.
Płomień Dzigorzew - Złoczevia Złoczew 5:3 (1:1) Sklad Płomienia: Zięciak P. - Kowalczyk, Kaczmarek Darek, Bronka, Frątczak - Nyziak, Zięciak S., Walczak, Wojtkiewicz J. (Bobrowski) - Karasiński, Grabiński (Pilc)
Trzy punkty !!!
21 paździenika o godzinie 15:00 w Tubądzinie rozpoczęło się spotkanie pomiedzy miejścowym LZS-em oraz Płomieniem Dzigorzew. Osbie drużyn plasowały się w dolnej części tabeli, a więc wynik tego spotkania był ważny dla obu zespołów. Jako piersi groźnie zaatakowali gospodarze, stwarzając sobie kilka dogodych sytuacji. Piłka jednak nie zdołała wpaść do siatki bramki Płominia. Bardzo dobre spotkanie rozegrał bamkarz - Paweł Zięciak. ktory kilkakrotnie uchronił druynę przed utratą bramki. Mecz obfitował z brutalna grę. Szczególnie gospodarze "popisywali" się nieprzepisaowymi zagraniai. Sędzia jednak nie potrafił zapanować nad zawodnikami i bardzo ostra gra trwała do kończa meczu. Płonień z biegiem czasu przejmował inicjatywwe. W dogodnych sytuacjach znaleźli się Roman Walczak oraz Daniel Bobrowski, po którego strzale piłka minimalnie minęła słupek bramki gospodarzy. W ostatnich sekundach pierwszej połowy brmkę dla Płomienia zdobył Darek Kaczmarek, który strzałem z wolnego z ponad 30 metrów pokonał bramkarza gospodarzy. Po przerwie piłkarze z Dzigorzewa kontrolowali grę. Druga barmka sdla Płomienia poadła w dość nioczekiwany sposób. Obrońca LZS-u podawal do swojego bramkazra, a ten tak niefortunnie wybił piłkę, że ta trafiła Daniela Błaszczyka i wtoczyła się do bramki. Po stracie drugiego gola piłkarze Tubądzina postanowili zemścić się na graczach Płomienia. W tej części meczu gra była ciągle przerywana po faulach graczy LZS-u. W ostatnich minutach meczu na 3:0 podwyższył Sebastian Karasiński, który zmylił bramkarza i celnym strzałem umieścił piłkę w siatce bramki Tubądzina.
LZS Tubądzin - Płomień Dzigorzew 0:3 (0:1) Skłąd Płomienia: Zięciak P. - Kowalczyk, Darek Kaczmarek, Waszkeiwicz, Frątczak - Błaszczyk, Walczak, Zięciak S., Wojtkiewicz J. (Pilc), Bobrowski (Nyziak)(Kaczmarek A.), Grabiński (Karasiński)
Żółta kartka - Kowalczyk Nie grali z powodu kontuzji: Kaczmarek Dominik, Bronka Jarek, Powałka Radosław.
Pechowa porażka
W meczu 10 kolejki Płomień Dzigorzew podejmował na własnym boisku drużynę LKS Chojne. Przez całe spotkanie walka toczyła się w środku pola gry. Od początku meczu lekka przewage osoągnąli goście, którzy jako piwerwsi groźnie zaatakowali. Już na opczątku meczu mogli strzelić pierwszą bramkę, jednak piłka minęła prawy słupek bramki gospodarzy. Kolejna akcja gości to rzut rożny, po który piłka trafiła w słupek bramki. Od tego momentu gra była bardziej wyrównana. Na bramkę Chojnego stzrlał Roman Walczak i Sebastian Zięciak, jednak barmki nie padały. Drugą połowe lepiej zaczęli gospodarze, którzy dwukrotie stzrlali na bramke LKs-u. Później przez dłuższy czas toczyła się walka w środku. Groźnym stzrałem popisał się Sebastian Zięciak, ale bramkarz Chojnego z najwiekszym trudem wybił piłke na rzut rożny. Niestety w samej końcówce meczu bramkę dzdobyli goście, po wielkim zamieszaniu w polu karnym Płomienia. Gracze z Dzigorzewa mogli doprowadzić do remisu w ostatniej minucie spotkania, ale strzał Błaszczyka obronil bramkarz gości.
Płomień Digorzew - LKS Chojne 0:1 (0:0) Skład Plomienia: Zięciak P. - Kowalczyk, Kamczarek Darek, Waszkiewicz, Frątczak - Blaszczyk, Zięciak S., Walczak, Wojtkiewicz J. (Pilc) - Bobrowski, Karasiński (Świniarski)
Żółte kartki : Karasiński, Frątczak Z powodu kontuzji nie zagrali: Kaczmarek Dominik, Bronka, Powałka, Grabiński.
Druga wygrana
W meczu z Brąszewicami Płomień Dzigorzew odnióśł drugie zwycięstwo. Wygrali 4:2. Bramki zdobyli Sebastian Zięciak z rzutu karnego, Walczak, Błaszczyk, Bobrowski. W spotkaniu tym kontuzje odnieścli Dominik Kaczmarek oraz Grabiński. Są to kolejne osłabienia przed meczem derbowym z Chojnym, który odbedize sei w najbliższa niedzelie w Dzigorzewie.
|